Energooszczędne domy
lukasz.sunrisesystem@gmail.com | 31/10/2008Postanowiłam wraz z mężem, że wreszcie przyszedł odpowiedni czas na wybudowanie domu. Do tej pory mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu w centrum miasta. Zawsze marzył się nam mały, spokojny dom gdzieś na obrzeżach. Mój mąż z wykształcenia jest budowniczym i zawsze pociągało go nowoczesne budownictwo. Dzień w dzień wysłuchiwałam, jak zachwala pasywne lub energooszczędne domy. I w życiu nie chciał się zgodzić na skorzystanie z biura oferującego gotowe domy. Krzyczał, że mu nie ufam, że nie wierzę w jego możliwości i umiejętności, że chcę mu przynieść wstyd. Ja po prostu myślałam, że po to projektuje się gotowe domy, aby zaoszczędziło to ludziom czas, problemy i wątpliwości. Ale skoro się uparł, to niech ma. Jako że zawsze twierdził, że jedyne prawdziwe domy energooszczędne domy, zaplanował taki postawić nam. A wszystko oczywiście musiało zostać podporządkowane innej zasadzie: nowoczesne budownictwo to dobre budownictwo. Nie mogłam nic zrobić. Poza tym projekt, który mi pokazał, przypadł mi do gustu. Nie do końca rozumiałam te wszystkie linie na rysunku, jakieś niezrozumiałe dla mnie symbole i liczby, ale mąż bardzo umiejętnie potrafił mi to wytłumaczyć, aż mogłam to sobie wyobrazić. Nowoczesne budownictwo mnie także przypadło do gustu. W pewnym momencie napomknęłam, że gotowe domy chyba nie różnią się zbytnio od tego, co on sam zaprojektował. Zrobił się czerwonym, zagryzł wargi, a potem wybuchnął, że jak ja w ogóle mogę porównywać jego prace z tymi wszystkimi, które widziałam w jakimś tam katalogu. Tamte domy to przede wszystkim nie energooszczędne domy, a to jest podstawowy minus – przekonywał mnie. Ja w sumie nie miałam nic przeciwko tej jego pasji. Cieszyłam się, że postawienie naszego domu sprawia mu taką radość i przyjemność. Z budowy zawsze wracał zmęczony, ale usatysfakcjonowany. Chwalił się, że cała budowa aż wrze, że lada chwila wprowadzimy się do naszego słodkiego gniazdka. Słowa dotrzymał. Postawił piękny, nowoczesny dom, teraz tylko syna musi spłodzić.





